Opublikuj zdjęcie: Czytnik | © Pixabay

8.7.02021

Forum

Dzisiaj pozwolono mi ponownie zamieścić pewne treści na naszych forach, na przykład informacje o UE z Jan Bergman, które są bardzo obszerne, ale również bardzo pouczające i dają dobry przegląd wydarzeń w Radzie Europy i UE z prawnego punktu widzenia. I również Hans Müller znowu był bardzo zajęty i opublikował cztery artykuły na temat historii UE; te są nieco starsze, ale nadal bardzo interesujące i pouczające.

ceremonie wręczenia nagród

Jeśli głośne czytanie w szkołach to już dobra rzecz, która zresztą nadal ogranicza się do szkół podstawowych, przynajmniej dla nas, można to dopełnić, uczestnicząc w ceremoniach wręczania nagród szkolnych, na których najmłodsi są nagradzani za pierwsze osiągnięcia. Już sam widok rozpromienionych zwycięzców jest wystarczającą motywacją. Więc znowu w tym roku razem z moją lepszą połową mogę rozdawać nagrody w konkursie europejskim. I jeszcze się uczę, bo teraz wiem, czym jest szal Twister.

zjawisko

Wciąż znam osobiście jednego posła do Bundestagu, który faktycznie stara się wypełniać swoje obowiązki posła!

Niestety czasy, kiedy posłowie przenosili Niemcy i Europę wraz z sekretarką i mogli spontanicznie wygłaszać uzasadnione wykłady specjalistyczne, dawno już minęły — Hans August Lucker już widziałem to w 2009 roku.

Fenomen Bundestagu jest dziś zupełnie inny, bo podobno rodzi „nadludzi”. Nie mówię nawet o tym, że posłowie, zgodnie z własnymi oświadczeniami, kilka razy w roku z powodzeniem biegają maratony w swoich normalnych codziennych podróżach i pracy, bo wśród nich mogą być prawdziwe biegowe cuda. Z drugiej strony zabawne jest to, że ktoś, kto nie ma własnych umiejętności językowych, ledwie przybył do Bundestagu, czuje, że należy do elity edukacyjnej i osiągnięć naszego kraju.

Może to jednak wynikać z życia uniwersyteckiego Bundestagu, ponieważ coraz powszechniej wiadomo, że jako poseł do parlamentu można nie tylko z powodzeniem studiować w Bundestagu i uzyskać tam pierwsze kwalifikacje, ale także Coraz częściej tam doktorat, który normalnym śmiertelnikom potrzebują dobrych trzech, aby ukończyć cztery lata, a także jest wymagający finansowo dla nich lub ich rodzin. Jednak nasi korespondenci parlamentarzyści są tak potężni i obiecujący, że otrzymują nawet dodatkowe świadczenia od fundacji, gdy starają się o doktorat w Bundestagu.

Nic więc dziwnego, że można habilitować się także w Bundestagu – dla zwykłych śmiertelników można przeżyć dobre pięć lat pełnego stresu – lub nawet szkolić przyszłą elitę niemiecką na honorowego profesora – zawsze podejrzewałem, że nasi profesorowie nie pracowali nad pełnej zdolności , a niektórzy z naszych eurodeputowanych potwierdzają to teraz, wykonując tę ​​ważną pracę na boku.

Fenomen Bundestagu zmienia nawet niektórych posłów w superojców, którzy mogą z miłością opiekować się dwiema rodzinami oprócz swojego mandatu; w Bundestagu nawet poligamia nie jest już słowem obcym, ponieważ w kręgach intelektualnych zawsze obowiązywały inne prawa.

A ci, którzy nie mogą lub nie chcą się wyluzować naukowo w Bundestagu, mogą na przykład tworzyć obszerne kolekcje — wiem o dwóch przypadkach — pornografii dziecięcej. Niewykluczone, że usłyszymy też o innych, znacznie mniej spektakularnych, kolekcjonerskich pasjach, jak chociażby pieniądze.

Niektórym posłom udało się nawet przebywać w dwóch miejscach jednocześnie, co do dziś rzuca wyzwanie nauce poza Bundestagiem, ponieważ przetaczają się przez wszystkie programy telewizyjne siedem dni w tygodniu i jednocześnie odgrywają kluczową rolę w tworzeniu ustaw w Bundestagu.

Bez żadnych „jeśli” i „ale”, niemiecki Bundestag musi być od dawna poszukiwanym Elizjum — „Wyspą Błogosławionych”. Miejsce, do którego przychodzi się jako osoba młoda, niedokończona, czasem zupełnie niewykształcona, a opuszcza ją kilka lat później jako wysoko wykształcony, z wszelkimi tytułami i zaszczytami, a także „made man”.

Nic więc dziwnego, że nasz Bundestag rozrasta się od legislatury do legislatury.

Byłoby jeszcze lepiej, gdybyśmy jak najwięcej młodych ludzi, zmieniających się co cztery lata, posyłali do Bundestagu i tym samym uczynili z niego elitarną szkołę narodu. Dzięki niemu możemy znów stać się narodem poetów i myślicieli, jakim prawdopodobnie nigdy nie byliśmy.


strona dnia

Niemiecki Bundestag

"Prawodawstwo to zadanie Parlamentu; niemiecki Bundestag jest zatem najważniejszym organem ustawodawczym. Przy udziale Rady Federalnej uchwala wszystkie ustawy, które wchodzą w zakres odpowiedzialności rządu federalnego. Podobnie jak Bundesrat i rząd federalny, posłowie i ugrupowania parlamentarne w Bundestagu mogą wprowadzać nowe lub zmienione ustawy jako projekty do Bundestagu. To tutaj debata, narada i głosowanie nad projektem ustawy odbywają się w ustalonym trybie.”

Napisz komentarz

Ihre E-Mail-Adresse wird nicht veröffentlicht.