Myśli o Nowym Roku

5
(3)

Opublikuj zdjęcie: przykładowy obraz | © Pixabay

Ostatnie wybory w Stanach Zjednoczonych i Republice Austrii, a także wynik włoskiego referendum pod koniec roku budzą w nas podziw. Można teraz śmiało założyć, że świat zachodni również staje się coraz bardziej niespokojny, ponieważ żaden obywatel nie wydaje się być w stanie znaleźć właściwych odpowiedzi na stale rosnący populizm i związany z nim renesans nacjonalizmu i totalitaryzmu.

Właściwie wszystkim powinno być wiadome, że demokracja jest najtrudniejszą, najbardziej złożoną, a także najbardziej pracochłonną formą rządów ze wszystkich, ale także i bez wątpienia najbardziej skuteczną i jedyną, która daje każdemu szansę na własne uczestnictwo i osobisty sukces.

Dlatego konieczne jest wyjaśnienie, dlaczego coraz więcej naszych współobywateli chce preferować rzekomo prostsze rozwiązania i dlaczego coraz częściej kwestionują ustalone struktury demokratyczne. Jako przyczynę często podaje się rzekomą utratę zaufania do istniejących struktur – ludzie najwyraźniej już nie wierzą, że „system” działa na rzecz poszczególnych obywateli i całkowicie zapominają, że my, obywatele, wszyscy jesteśmy „systemem”!

Tych wątpiących współobywateli chciałbym podzielić na trzy kategorie:

  1. „wieczne dni wczorajsze”, które chowały się dopiero od 1945/1989;
  2. bardzo aktywni politycznie współobywatele, którzy przez dziesięciolecia nigdy nie zdołali uzyskać akceptacji większości swoich opinii i idei, a teraz, całkowicie sfrustrowani, chcą widzieć błąd w rzekomo fałszywej demokracji i
  3. osoby bardzo wygodne lub całkowicie niezainteresowane społeczeństwem, które nagle zaczynają interesować się społeczeństwem i demokracją tylko wtedy, gdy pojawia się sprawa, która jest dla nich bardzo ważna osobiście lub pod koniec ich bardzo prywatnego życia i którzy z powodu braku doświadczenie i wiedza, nie mogą tak naprawdę zrozumieć, jak to działa.

Jednak partie i niektórzy politycy również muszą być postrzegani jako współwinni obecnej sytuacji. Ci pierwsi zdają się coraz mniej potrafić przedstawiać wyborcom przekonujących kandydatów, drudzy uważają, że poprzez zaślepianie i oszustwo mogą uciec od syzyfowej pracy codzienności demokratycznej i np. B. umieć postawić sprawy we właściwym świetle w talk show.

Z jednej strony grają na rękach rozczarowanych lub mniej poinformowanych obywateli, az drugiej wkraczają na teren, na którym populiści i totalitaryści mogą zrobić dużo lepiej.

Uważam, że my, obywatele, jesteśmy dość bezsilni wobec dawnej grupy współobywateli. Bo ta grupa nie akceptuje ani faktów, ani argumentów, a także odrzuca demokratyczną debatę. Oto dlaczego władza wykonawcza, a zwłaszcza sądownictwo, jest tutaj wymagane, aby postawić wszystkich wrogów demokracji na swoim miejscu bez „jeżeli” i „ale”!

W drugiej grupie dostrzegam szczególne wyzwanie dla naszych zawodowych polityków, którzy z jednej strony szanują ochronę i prawa mniejszości, a z drugiej muszą nadal budować mosty dla tych współobywateli, aby nadal byli częścią dyskurs społeczny i zdecydowanie z korzyścią dla wszystkich.

Z kolei w trzeciej grupie, jako odpowiedzialni obywatele, jesteśmy zobowiązani do lepszej integracji tych bliźnich w procesy społeczne i pomagania im w kompensowaniu braku doświadczenia i wiedzy.

„Wierzę w istoty ludzkie, ale moja wiara jest pozbawiona sentymentalizmu. Wiem, że w środowiskach niepewności, strachu i głodu istota ludzka jest karłowata i ukształtowana bez jego świadomości, tak jak roślina walcząca pod kamieniem nie zna swojego stanu.”

Perła S Buck, Rzuć kamień (22 stycznia 2010)

Jak pomocny był ten post?

Kliknij gwiazdki, aby ocenić post!

Średnia ocena 5 / 5. Liczba recenzji: 3

Nie ma jeszcze żadnych recenzji.

Przykro mi, że post nie był dla Ciebie pomocny!

Pozwól mi poprawić ten post!

Jak mogę poprawić ten wpis?

Odsłony strony: 17 | Dzisiaj: 1 | Liczę od 22.10.2023 października XNUMX r

Udział: