Na swój sposób

Zdjęcie główne: Zrzut ekranu z weblogu Kümmerle

Ten blog jest prowadzony przeze mnie wyłącznie prywatnie bez zamiaru osiągania zysków. Dlatego zawsze cieszę się, gdy otrzymuję informację zwrotną na blogu, ponieważ jest to jedyne prawdziwe „uznanie”, jakie dostaję za moją związaną z nią pracę. A na podstawie moich wieloletnich doświadczeń mogę zapewnić każdego, że prowadzenie strony internetowej to prawdziwa praca.

Dlatego wczorajszy komentarz na moim blogu traktuję jako okazję do napisania tego posta.

I od samego początku, jako zadeklarowany klient Amazon, oczywiście skorzystam z okazji, aby wygenerować własne dochody (Affiliate-Programm) do wygenerowania dla mnie. Ale Amazon prawdopodobnie nie byłby tak odnoszącą sukcesy firmą, gdybyś mógł faktycznie generować z tego znaczne dochody. A jeśli reklama miałaby wzbogacić mój blog, prawdopodobnie też na to pozwolę, nie dlatego, że może generować dla mnie dochód, ale dlatego, że schlebia mi za każdym razem, gdy firma uważa, że ​​mój blog nadaje się do własnej reklamy. Możesz również przekazać darowiznę na mój blog. A to tylko dlatego, że idea potrząsając filiżanką kawy (tutaj mój instynkt zabawy został „uruchomiony”) całkiem sporo. Dla mnie wszystkie te „gadżety do zarabiania pieniędzy” są w rzeczywistości tylko dobrym i wiarygodnym wskaźnikiem tego, jak mój blog radzi sobie w Internecie (miliardy stron internetowych).

Ale teraz wróćmy do wczorajszego komentarza Klausa F. Oczywiście możesz poruszać się po moim blogu bez żadnego niebezpieczeństwa, a tym samym naciskać wszystkie "trzęsące się kubki", przyciski lub hiperłącza tego bloga. W skrajnych przypadkach trafiamy na stronę Amazona i kusi nas, żeby tam kupić — oczywiście nie ponoszę odpowiedzialności za takie zakupy.

I dlaczego mój blog robi tak dużo pracy?

Po prostu dlatego, że dbam o bezpieczeństwo własne i moich czytelników. I tak blog jest wynikiem moich własnych doświadczeń w Internecie.

Jestem osobiście operatorem tego bloga. Odpowiednia domena została zarejestrowana pod moim własnym nazwiskiem, a blog został zarejestrowany jako niemieckie medium w Niemieckiej Bibliotece Narodowej (ISSN 2701-0082).

Serwer tego bloga jest obsługiwany przez niemiecką firmę w Niemczech, regularnie sprawdzany i utrzymywany. Oprogramowanie, którego używam do tego bloga, zostało wcześniej przeze mnie sprawdzone, zakupione i, jeśli to konieczne, odpowiednio licencjonowane. Wszystkie zewnętrzne hiperłącza są raz w tygodniu sprawdzane przez specjalne oprogramowanie pod kątem ich ważności i czy nadal osiągają wyznaczony cel.

Aby upewnić się, że całe oprogramowanie w tym blogu działa w miarę płynnie i nie uszkadza mojego bloga ani komputerów moich czytelników, zainstalowałem dwa pakiety bezpieczeństwa, które sprawdzają poprawność działania bloga, a także analizują pliki cookie ustawione przez oprogramowanie, a następnie je wyłączają Jeśli to konieczne. Ponadto oprogramowanie to stara się również trzymać hakerów i spamerów z dala. Aby spamerzy nie zdobyli przewagi nad moim blogiem, Google ponownie sprawdza również funkcje komentarzy w tym blogu.

Ponadto wyłączyłem rejestrację w moim blogu. Oznacza to, że tylko użytkownicy, którzy zostali osobiście przeze mnie aktywowani, mogą uzyskać dostęp do bloga lub jego forów. To ponownie eliminuje możliwość przedostania się złośliwego oprogramowania lub innego kodu do bloga.

Aby tak pozostało, a moi czytelnicy mogli bezpiecznie poruszać się po blogu Kümmerle, codziennie sprawdzam mój blog przez dwie niezależne firmy pod kątem złośliwego oprogramowania lub odpowiedniego kodu. Raz od SIWECOS i raz od SiteLock, więc dwa razy dziennie!

Właściwie nie trzeba już o tym wspominać, a mianowicie, że wszystkie dane mojego bloga i wszystkie podstrony są przesyłane podsłuchowo, czyli za pomocą bezpiecznego protokołu transmisji hipertekstu (https).

Mam nadzieję, że przynajmniej rozwiałem obawy Klausa F. I śmiem twierdzić, że korzystanie z bloga Kümmerle jest bezpieczne dla wszystkich użytkowników; oprócz treści moich własnych wpisów i komentarzy, które mogą i zdecydowanie powinny odcisnąć swoje piętno na czytelnikach!


„Blogowanie to forma popularnego pisania, w której zwykli ludzie (w przeciwieństwie do profesjonalnych pisarzy) publikują swoje przemyślenia i przemyślenia, zwykle w krótkich fragmentach wyświetlanych w odwrotnej kolejności chronologicznej, na blogu (skrót od „web log”), na stronie internetowej przeznaczony do zbierania takich wydanych własnoręcznie egzemplarzy.”

wikicytat, 13 marca 2022 r.
Możesz wesprzeć ten blog na Patreon!

Napisz komentarz

Ihre E-Mail-Adresse wird nicht veröffentlicht.