12.8.02022

Opublikuj zdjęcie: Blogger | © Shutterstock

taniec

Jak właśnie zauważyłem, moja lepsza połowa zdołała zapisać nas na lekcje tańca kilka razy w tym tygodniu. I tak dziś wieczorem mogę tańczyć po raz drugi w tym tygodniu.

Na wypadek, gdybyśmy nie utknęli w korku w drodze powrotnej ze Strasburga jutro wieczorem, podjęła również środki ostrożności i wtedy pojedziemy prosto z autobusu do szkoły tańca.

blog umiera

W tej chwili coraz więcej czytam o blogerach, którzy wierzą, że coraz częściej obserwują rzekomy umierający blog. Z blogami jest tak samo, jak z blogerami, starsi umierają, a młodsi wciąż przychodzą. Ponadto nie wierzę, aby ktokolwiek miał przegląd ilości blogów — nie mówiąc już o tym, że może mieć jednego — i dlatego skarżone obserwacje to w większości tylko fragmenty z własnego środowiska; Ja też żałowałem, że przez lata straciłem kilka blogów, które wtedy polubiłem. Z drugiej strony zawsze pojawiają się nowe blogi, które albo dopiero co odkryłem, albo zostały uruchomione od podstaw przez blogera.

Wyobraź sobie, że żaden blog już nigdy nie zniknie, ale cały czas będą dodawane nowe! Dlatego umieranie blogów jest nie tylko zjawiskiem naturalnym, ale także koniecznością. I jestem też mocno przekonany, że blogi też mają prawo do bycia zapomnianym i dlatego wciąż mam bardzo mieszane uczucia co do kopii zapasowych, zwłaszcza jeśli ktoś chce uratować cały Internet.

Nawet Twój własny blogroll to małe wyzwanie; Nie jestem jedynym blogerem, który z radością powierzył to zadanie czytelnikowi RSS. Kolejną zaletą jest to, że czytelnik automatycznie wskazuje, kiedy blog już nie istnieje. A dzięki temu przynajmniej „martwych blogrolli” jest coraz mniej.

Ale bez wątpienia blogowanie samo w sobie jest żmudnym i czasochłonnym zajęciem, które dla większości blogerów z większym prawdopodobieństwem służy własnej refleksji. Mateusz Lausman pisze o tym na swoim blogu:

„Blogowanie jest czasochłonne. Ale to mnie niezmiernie odpręża. Pomaga uporządkować myśli, sprowadza mnie pod koniec długiego dnia. I przy odrobinie szczęścia wyjdzie artykuł, który lubimy ja i inni.”

Panie Messie, Ze starej szkoły, 10 sierpnia 2022 r

Jeśli ktoś chce szybko upublicznić się, zwykle korzysta z mediów społecznościowych, a zwłaszcza z serwisów mikroblogowych. I to też oddziela pszenicę od plew, jeśli chodzi o blogowanie, czyli na tych blogerów, którzy bardzo szybko rezygnują z blogowania lub całkowicie przestawiają się na usługi mikroblogowania, i tych, którzy piszą na swoim blogu nieprzerwanie od lat, czasem trochę więcej, a czasem trochę. trochę mniej.

Jeśli jednak chcesz pisać dla „wieczności”, nadal polecam klasyczny format książkowy.

Plecak

Po powolnym, ale pewnym uruchomieniu mojego bloga i dzięki bardzo profesjonalnemu wsparciu Detlefa SternaRównież moje pudełko na notatki Kiedy już się tym zajmę, nie mogę się powstrzymać od dalszego sprzątania mojego biura. A ja już odkryłam inny projekt dla siebie, bo znalazłam tam mój stary plecak, który raz na lata zapewniał mi mobilność.

Przed laty ten plecak był bardzo dobrym narzędziem zapewniającym własną możliwość pracy z dowolnego miejsca. Teraz, gdy widzę go leżący w kącie, zastanawiam się, w co musiałbym go wyposażyć w tych dniach, aby być przygotowanym na wszystkie przypadki, które do dziś są dla mnie kwestionowane. W każdym razie bateria do telefonów komórkowych i laptopów jest jej częścią, a ja też nie chciałbym się obejść bez kija wskazującego. Wolę nic nie robić ze wskaźnikiem laserowym, ponieważ przez większość czasu nie miałem baterii, kiedy ich potrzebowałem.

Aby mój nowy projekt również zakończył się sukcesem, od razu wrzucam do tego samego pudełka nową kartkę papieru.


Napisz komentarz

Ihre E-Mail-Adresse wird nicht veröffentlicht. Wymagane pola są oznaczone * oznakowane