21.11.02022

Opublikuj zdjęcie: żarówka | © 0fjd125gk87 na Pixabay 

rozmowa

Na początku tygodnia odbyła się bardzo pouczająca i pouczająca rozmowa Detlefa Sterna, która tym razem odbyła się za pomocą czatu wideo.

Zaletą tego jest to, że możecie od razu przekazywać sobie nawzajem niezbędne dokumenty lub wspólnie pracować nad prezentacjami. I tak dowiedziałem się mimochodem, że wkrótce zostaną wprowadzone dalsze ulepszenia w Zettelstore, a tym samym także w moim własnym Zettelkasten.

odkrycia

Miniony weekend nie był pozbawiony spostrzeżeń, więc w nadchodzących tygodniach będę miał więcej do zrobienia, niż mogłem sobie wyobrazić w najśmielszych marzeniach na początku weekendu.

Teraz te odkrycia muszą być najpierw posortowane i sklasyfikowane, a potem muszę zobaczyć, jak najlepiej sobie z nimi poradzić. W weekend wysłałem też dwie prośby, abym mógł załatwić jedną lub drugą sprawę oficjalnymi kanałami. Wysłałem również kilka próśb o spotkanie i mam nadzieję, że już dzisiaj mogę odpowiednio dostosować swój kalendarz spotkań.

Aha, a potem ma Elon Musk także nadal Donald Trump łatwiejszy powrót na urząd prezydenta. Zablokowałem jego konto już wcześniej, żeby nie dać się przytłoczyć bzdurami. Jednak prawdopodobnie nie uniknie mnie blokowanie kolejnych kont na Twitterze, a mianowicie tych dziwaków, którzy chyba nie mają nic innego do roboty, jak tylko udostępniać tweety Trumpa.

I na domiar wszystkiego, Frankfurter Allgemeine Zeitung zamieścił artykuł o Heilbronn w dziale F+, kiedy tylko się o tym dowiedziałem.

księgarz

Zawsze cieszę się, gdy księgarze zamawiają moje książki i wtedy staram się je wysłać najpóźniej następnego dnia. Oprócz zwykłej zniżki — księgarze też muszą z czegoś żyć — pokrywam też koszty wysyłki, po prostu nie chcę pozostawać w tyle za Amazon Prime pod tym względem.

Dlatego trochę się dziwię, kiedy po ponad tygodniu trzeba pytać, czy książki w ogóle dotarły. Ponieważ książki wysyłam na konto, bardzo łatwo byłoby opłacić załączoną fakturę po otrzymaniu książek i mogłem sobie oszczędzić zapytań.

To denerwujące tylko wtedy, gdy książki po prostu nie dotarły do ​​księgarza. Cieszy fakt, że są jeszcze księgarnie, w których wszystko zawsze działa bez większych problemów.


  • Książki mogą być wysyłane za pośrednictwem Deutsche Post/DHL jako tania „przesyłka książek”. Jednak jest wtedy bardzo długo w trasie, ponieważ nie korzysta z preferencyjnego transportu. Kiedyś czekałem ponad 3 tygodnie na książkę wydaną samodzielnie.
    To cena za tanią przesyłkę...

    • Nie wiedziałem tego! Muszę o to zapytać na poczcie. Ale nie wyobrażam sobie, żeby zadali sobie trud sortowania przesyłek, a następnie, całkiem logicznie, wysyłali dwa pojazdy na trasę. Ale już by mnie to nie zdziwiło.