problem demokracji

Opublikuj zdjęcie: przykładowy obraz | © Pixabay

Skutek uboczny rosyjskiego ataku na całą Ukrainę i dalsze dotkliwe zagrożenie m.in. B. Republika Mołdawii przez Federację Rosyjską polega na tym, że departamenty szturmowe partii zachodnioniemieckich z bardziej lewicowego spektrum są coraz bardziej zaniepokojone odmawianiem demokracji Stanom Zjednoczonym Ameryki.

Faktem jest, że bez odważnego użycia Joe Biden, który zmobilizował wszystkie siły amerykańskie i środki, aby jeszcze raz ratować wolnych Europejczyków, powinniśmy już poczynić bardzo duże ustępstwa wobec Federacji Rosyjskiej i przynajmniej poświęcić również państwa bałtyckie; ale UE prawdopodobnie zostałaby przekształcona w postsocjalistyczną aneks Federacji Rosyjskiej. 

Świadczy o tym wiele, m.in. B. ma siebie Marine Le Pen zwłaszcza w dzisiejszej kampanii wyborczej zacieśniona współpraca z Władimir Putin i zażądał wyjazdu ze Stanów Zjednoczonych. Gerhard Schröder i Victor Orban od dawna są gorącymi wielbicielami tego dyktatora, a nawet oficjalni przedstawiciele SPD tylko trochę schylają się, by nie afiszować się otwarcie ze swoimi skądinąd dobrymi stosunkami z rosyjską dyktaturą.

A nawet w bardziej burżuazyjnych partiach jest wielu „rozumiejących Putina”, co w ostatnich latach oznaczało ponadpartyjne zrozumienie całej rosyjskiej agresji z jej licznymi morderstwami. Można by argumentować, że oczekiwanie na dostawę taniej ropy i gazu z Rosji poważnie ograniczyło nie tylko zrozumienie praw człowieka, ale także demokracji.

Ale jeśli sprzedajesz swoje aktywa za gaz i ropę, nie powinieneś być zaskoczony, jeśli pewnego dnia obudzisz się w dyktaturze.

Ale wracając do zarzutów, które są teraz coraz bardziej wysuwane przeciwko USA: „Najpóźniej od Donald Trump jest absolutnie jasne, że Stany Zjednoczone nie są już demokracją”. Wszyscy byliśmy świadkami, jak ten prezydent został odrzucony po czterech latach.

To się jednak nie liczy, ponieważ ludzie lubią teraz mówić o dobrze znanym amerykańskim gerrymanderingu i fakcie, że Stany Zjednoczone starają się trzymać niechcianych wyborców z dala od urny wyborczej. Oba zabójstwa argumentują w oczach zachodnioniemieckiej lewicy, że USA nie są już demokracją. Co te panie i panowie próbują teraz przez to osiągnąć?

Czy próbujemy wmówić nam, że Putin jest na krucjacie, by pozbyć się z Europy antydemokratów ze Stanów Zjednoczonych?

Ale niezależnie od tego, tak, Stany Zjednoczone mają problemy ze zrozumieniem demokracji wśród niektórych swoich współobywateli!

Ale czy jest to dla nas o wiele lepsze? Czy wskazywanie palcem na innych ludzi nie jest tylko sposobem na stłumienie własnych problemów?

Tutaj też okręgi wyborcze są ciągle reorganizowane i do dziś doskonale pamiętam, jak po takiej reorganizacji SPD dostała swoją szansę i świętowała za tę żmudną pracę w reorganizacji okręgu wyborczego. Jaka jest różnica od „gerrymanderingu”? Z tego punktu widzenia można by spojrzeć na te zmiany okręgowe w naszym kraju.

A ostatnio w Badenii-Wirtembergii zmieniono ordynację wyborczą, a inicjatorzy nie zawahali się wyjaśnić, że chcą przeciwdziałać temu, że wyborcy głosowali inaczej, niż chciałyby partie i dlatego trzeba było przez tę reformę skorygować.

Co gorsza, w ostatnich wyborach w Heilbronn swoje głosy oddało mniej niż 31 procent uprawnionych do głosowania, w tym całe grupy społeczne.

A jeśli zauważysz również, jak te grupy wyborców są celowo wykluczane przez partie, to prawdopodobnie jesteśmy trochę dalej niż USA. To wykluczenie istnieje, w przeciwnym razie aktywni członkowie tych grup nie określiliby siebie jako „quota Turk” lub „alibi Turk” swojej partii.

Inną oznaką naszego własnego deficytu demokratycznego jest to, że przez bardzo długi czas obywatele wielokrotnie domagali się „więcej demokracji”, „większego uczestnictwa obywateli”, „większej przejrzystości” czy nawet „bardziej bezpośredniej demokracji”.

Dlatego radzę tym partyjnym trollom, zwłaszcza w obecnej sytuacji, nie wskazywać palcem na innych, ale pracować we własnej partii, aby zapewnić, że demokracja znów będzie lepsza – o ile jeszcze mamy szansę.

Marine Le Pen już dziś wieczorem możemy zapewnić, że niedługo nie będziemy już mieli na to szansy. A jeśli jej się nie uda, będą inni politycy w Europie, a także w Niemczech, którzy nie potrwają długo, aby poprosić o nowych gubernatorów Władimir Putin stać się.


„Napięcie antyintelektualistyczne jest nieustanną nitką wijącą się przez nasze życie polityczne i kulturalne, podsycane fałszywym przekonaniem, że demokracja oznacza, że ​​'moja ignorancja jest tak samo dobra jak twoja wiedza'”.

Izaak Asimow, Kult ignorancji, Newsweek (21 stycznia 1980)

Napisz komentarz

Ihre E-Mail-Adresse wird nicht veröffentlicht. Wymagane pola są oznaczone * oznakowane