tryle myśli

Zdjęcie posta: Scrabble z flagą | © Shutterstock

Śledziłem dzisiejszy tryl z dużym zainteresowaniem, ponieważ był on transmitowany publicznie. Ale potem, natychmiast i równolegle do oświadczeń przedstawicieli trzech partii, musiałem ponownie uderzyć w klawisze — mój sposób mentalnego przetwarzania całej sprawy.

socjalizm

Nawet socjalizm demokratyczny, to znaczy taki, który nie chce w sposób rewolucyjny znosić gospodarki rynkowej i demokracji, musi zawsze zadać sobie pytanie, czy i jak daleko jeszcze stoi w naszym wolnym demokratycznym porządku podstawowym.

Socjaldemokracja – pierwotnie kontrkoncepcja – nie zdołała jeszcze całkowicie zdystansować się od socjalizmu. Wręcz przeciwnie, wciąż bełkoczą o koalicjach socjalistycznych.

Partie lewicowe i zielone są nieco jaśniejsze i wielokrotnie domagają się, mniej więcej, całkowitego pozbawienia obywateli praw obywatelskich. Albo z powodów „społecznych”, albo „ekologicznych”, ale zawsze motywowanych przez totalitaryzm.

konserwatyzm

Kierunku politycznego, który, co ciekawe, już tutaj nie istnieje, ponieważ partie związkowe były właściwie od początku tylko burżuazyjną alternatywą dla socjaldemokracji, czy to „chrześcijańską” czy „socjalną”, i twierdzą, że są całkowicie na przez nasz wolny demokratyczny porządek podstawowy. Niestety, to twierdzenie zostało również od początku udaremnione przez członków partii „Narodowosocjalistycznej”, którzy regularnie narzekają na prawicowe koalicje narodowe.

pospolity

Wszystkie te partie, może z wyjątkiem Zielonych, łączy jedno, a mianowicie to, że oficjalnie chcą zabiegać i chronić dobro wszystkich obywateli, czy to ze względów społecznych, czy chrześcijańskich. Swoją polityczną egzystencję budują właśnie na tej obietnicy „dobrobytu dla wszystkich”.

Jak wszyscy musimy przyznać, w szczególności te strony nie mogą spełnić tej obietnicy.

liberalizm

Niestety kierunek polityczny, który podobnie jak konserwatyzm już u nas prawie nie istnieje. Dekady temu Wolni Demokraci, którzy wielokrotnie twierdzą, że reprezentują liberalizm, zobowiązali się do społecznej gospodarki rynkowej w zamian z powyższymi partiami i prądami — i całkiem słusznie.

Jednak to Wolni Demokraci wciąż twierdzą, że my, obywatele, nie powinniśmy być całkowicie ubezwłasnowolnieni, a także chcą dać rynkowi oddech.

Być może, a nawet bardzo prawdopodobne, jedyny sposób na urzeczywistnienie obietnic „dobrobytu dla wszystkich” innych stron.

Mainstream

Zgodnie z oczekiwaniami, na Triell całkiem dobrze pasowało to, że trzej przedstawiciele partii, którzy przedstawili, wszyscy pochodzili z rozszerzonego „środowiska socjaldemokratycznego”; właściwie trójstronna partia jedności — SuperGroKo.

Miejmy tylko nadzieję, że wszyscy trzej przedstawiciele partii będą nadal trzymać w ryzach swoje lewe i prawe marginesy — dla dobra naszej demokracji.

trwałość

Postęp polityczny osiągniemy jednak tylko wtedy, gdy dwa główne nurty polityczne, a mianowicie konserwatyzm z jednej strony i liberalizm z drugiej, będą miały możliwość ponownego ocierania się o siebie. W każdym razie ten pojedynek byłby ciekawszy i na pewno bardziej produktywny.

zaufanie i solidarność

Zaufanie przychodzi poprzez czyny, a nie słowa! A jeśli pandemia COVID-19 cokolwiek nam pokazała, to solidarność to tylko ładne słowo.


„POLITYKA, rz. Spór interesów udający walkę o zasady. Prowadzenie spraw publicznych dla prywatnej korzyści”.

Ambrose Bierce, Diabelski słownik (2020 [1911])